| Pierwsza zasiadka 2009 |
|
|
|
|
W końcu dotarliśmy - jest godzina 12.10, krótka rozmowa z właścicielem i idziemy obejść staw. Niestety jesteśmy dopiero pierwszy raz nad ta wodą, dlatego potrzebujemy trochę czasu na znalezienie odpowiedniej miejscówki. Jak się później okazało nie trafiliśmy źle, jednak zatopione grążele budzące się z zimowej wegetacji nie pozwoliły nam w pełni wykorzystać naszego stanowiska. Około 13 zmontowane zestawy lądują w wodzie. Kilka spławów oraz słońce sprawia, że entuzjazm nie malej. No i jest - wymarzony pierwszy odjazd. Zacieńcie i ku mojemu zaskoczeniu na haku jest karp powyżej 3 kg. Hol przysparza mi dużo radości. Kolega Norbert podbiera rybę - waga ryby to ponad 6 kg. Kolejne kilkanaście minut przyniosły nam kilka karpi, ale niestety waga nie przekraczała 3 kg. Najważniejsze, że sezon otwarty!!! |



Pierwszą tegoroczną zasiadkę zasiadkę zaplanowałem z kumplem po kiju na stawie niedaleko Rypina. Dzięki pięknej porannej pogodzie dzień zaczął się wyśmienicie. Szybkie śniadanie, wyjazd do sklepu po kiełbaskę na grilla, pakowanie klamotów i już jesteśmy w drodze. Postanowiliśmy usiąść na niewielkim około 1 ha